Lence jakby lepiej. Po gorączce śladu nie ma. Nawet w ciągu dnia miała pomysł, żeby na polko iść! Tatko z drugiej strony okna chodził, plątał się... Lena tak Tatusia podglądała, tak wyglądała przez okno, aż uszu Matki dobiegło "Mama, ubieram się, a polko ide Tatusia". ehhh... Dziecie nasze wybitnie siedzenia w domu nie lubi... żeby Córci oslodzić troche czas chorowania, Tatko przytargał małego króliczka! Lena w niebowzięta, Matka mniej. A to dlatego, że rzeczony futrzak ugryzł Matkę w palca! I muszę obiektywnie stwierdzic jedno... Ledwo toto w futro obrosło i z gniazda wyszło, a zęby skubany ma tak ostre, że szkoda gadać... Na szczęście Królik nie wpadł jeszcze na to, by przed miłością Lenuśki zacząć się bronić zębami...
Wstępny plan na jutro, że Lenka z Tatusiem sami w domu zostają.. no i na pewno zostają, pytanie tylko na jak długo :P Mać jutro ma wizytę u laryngologa, ale od rana planuje wycieczkę do Krakowa, skoro Córcia z Tatkiem w domu zostac może, to pasowałoby wreszcie po uczelni poganiać, tu i ówdzie autografy pozbierać... a potem hurtowo pani z dziekanatu cały pliczek podań zanieść :D Myślicie że się ucieszy? :D bo ja śmiem wątpić, ale co mi tam...
I jeszcze foteczkowo trochę ;)
I Lenka w wirze pracy twórczej! farby, to jest to, co Dziecko lubi najbardizej :P
Ostatnie zdjęcie robione dzisiaj. Czy po tym dziecku widać jakąkolwiek chorobę? Bo wedlug mnie to okaz zdrowia (wysypki na brzuszku na szczęście tu nie widać :P ) Za to widać kolorowe czoło... Córcia dostała nowe mazaki... oj ciężko ją było dzisiaj domyć... ciężko... Ciekawe czy Tatusiowa Dpościel zostanie ładnie kolorowo przyozdobiona, czy Matki proszek jednak da radę? :P
1 komentarz:
no nie widac nie widac zdrowko dopisuje jak widze:) ale zabawny ten krolik...ale wiesz co do zebow to wszystkie mlode tak maja nasz stukniety kot mlody a tez zeby ma jak nie wiadoo gryzie jak nie wiem;/...trzymajcie sie cieplutko ciepełka wam życzę:) p.s. jak tam wycieczka do mojego ulubionego miasta?:)
Prześlij komentarz