czwartek, 13 grudnia 2012

zimowe szaleństwo :)

doczekała się i Lenuśka! nareszcie Matka z domu wypuściła i pozwala na śniżku szaleć pozwala! 
Sanki? ano stoją, czekają aż Córcia w swej łaskawości raczy na nich tyłeczek usadzić, chociaż Dziecię me zdecydowanie woli inne zimowe zabawy :) śniegu jest. Nawet sporo. Ale lepić bałwana to się póki co nie da :( za to psy śniegiem obsypać jak najbardziej :) zresztą to ulubione zajęcie Lelluśki ;) musimy Tatka zmobilizować, żeby nasz aparat zreanimował, to w sposób obrazowy pokażemy co się u nas dzieje :)

 

1 komentarz:

Iwona pisze...

a u nas jedna wielka plucha się zrobiła;/;/;/ śniegu ni ma i jest jedna wielka lipa:(

Prześlij komentarz