niedziela, 23 grudnia 2012

urlop :P

Matka dzisiaj w prezencie świąteczym dostała dzień wolnego. A właściwie pół dnia, ale nie wnikajmy w szczegóły :P
Wracając do meritum... w związku z tym, że Matka dalej z zarazą walczy, Tatko zabrał Córcię i pojechali do cioci Iwony (zwanej też Owoną) i do Oli i Babci!
wróćili prawie wieczorem, Dziecię śpiące, zmęczone... wstała przed 19, pobiegała chwilę i padła dalej. Oczywiście dzwoniąc najpierw do Babci, żeby zaśpiewać "Pscółka Maja lata sobie" :D
Matka wykorzystując chwile wolności upiekła biszkopta i zrobiła świąteczny sernik :) Tatko po powrocie umyślił sobie jeszcze szarlotkę.... Mus zrobiony, jutro ciacho jeszcze trzeba zrobić i będzie i szarlotka ;) 
Tymczasem.. Matka pada... dobranoc wszystkim :)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Dziś w stajence Panna Święta,
Stoi cicha,uśmiechnięta.
Przy niej stoi Józef Święty,
Tak jak Maria uśmiechnięty.
Patrzą na swojego syna,
Bo Pan Jezus, choć dziecina,
Błogosławić wszystkim będzie,
Aby pokój nastał wszędzie.

Wesołych Świąt.

Prześlij komentarz