Sierpień. A wraz z nim "drobne" zmiany. Tatko nam wybył w delegację, Lena chodzi, pyta kiedy wróci. Dobrze, że nie mamy wakacji od przedszkola, to Młodej jakoś szybciej czas leci do powrotu Tatusia :) przed nami długi weekend. Będzie Tata, ciocie, wujkowie, Zuzia! no i Iga!. z tatusia i tych dwóch naszych smerfów Lena cieszy się chyba najbardziej :)
A tymczasem mała foteczka, jak to Lenka bawi się w swoim przedszkolku.
Sportowe przedszkole - to i zdjęcie do statycznych raczej nie należy :)
przypadkiem w moje ręce wpadło Lenki przedszkolne zdjęcie.
Teraz już wiem, skąd Lena wiedziała jak to działa... Jak byliśmy w górach, to widząc na placu zabaw taką ściankę od razu wiedziała jak się wspinać :)
Na zdjęciu Lenka z ciocią Moniczką :)
