I to wcale nie dlatego, że Dziecię spac poszło, chociaż nie przeczę, poszła sobie nareszcie! A dlatego, że Matka głos straciła. Zgubił się wczoraj gdzies w Krakowie, jakby ktoś widział, uprzejmie proszę o zwrócenie :P
Chwilowy przerywnik na małe "conieco" jakkolwiek to powinno być napisane. Czyżby wiosna wracała? u nas odwilż na całego. Chociaż Mać jak dziś z domu w adidaskach wyszła, tak nóżki się rozjeżdżać zaczęły... oj szybko wracałam do domu po buty adekwatne do pory roku...
a Lena? a wyrodne Dziecko me wczoraj kupę czasu u cioci Asi spędziła. I co? Ano to, że ledwo wyszłyśmy, nawet dobrze herbata mi się zaparzyć nie zdążyła, a Lenusia mówi do mnie "Mama, idź już sobie". No cóż... doczekała się Matka... niby jak wróciłam po zajęciach to się ucieszyła.. nie wiem tylko czy na moj widok, czy z tej kinder niespodzianki, która przyszła wraz ze mną...
No, bo Dziecię "Jajko" odkryło. A konkretnie, to Tatko pokazał Córci ów wynalazek. Mała Goga przy pierwszym wyciągnęła zabawkę, a czekoladę? a chciała do kosza wyrzucić :P Matka na szczęście refleks ma jeszcze najwyraźniej niczego sobie, bo zdążyła zlapać Dziecięcą Rączkę i poinformować, że to sie je :D
Do piosenkowych wykonań Leny, obok "Zuzia, lalka duzia" oraz "Pscółkę Majom znajom" dzisiaj dołączył "Skubi du, ju" :D Niestety, ku mojej rozpaczy ja sobie pośpiewac nie mogę, bo od razu Córcia woła "Mama, nie piewaj". no i co z taką zrobić? Chwilowo, to Mać nie śpiewa.. ba! nawet nie mówi... ale jak dojdzie do siebie, to i tak nie pozwolą :(
Poza tym? a to, że Lena nauczyła sie pluć... I tłumaczeniem, prośbą, groźbą... no nie idzie jej tego z łba wybić. a jak się nawet udaje, to tylko na chwilę... bo chwile później idzie do drugiego pokoju i robi to samo... :(
Walka paluszkowa też na razie wygrywana przez Lenę. Znaczy się, plastry ściąga niestety, Matka musi w pokaźny zapas bandazy zainwestować...
Jutro w godzinach 16.30 - 19.45 Matka uprzejmie prosi o trzymanie kciuków, pozytywne fluidy i takie tam... podczas gdy Dziecię bedzie się dobrze bawiło u cioci Asi, Tatko będzie cioci umywalkę w łazience demontował, Matka będzie oddawać się ciut innym, dość wątpliwym przyjemnością... sprawdzian z ekonometrii czeka na napisanie... pozytywne fluidy potrzebne w dużej ilości, co by sie Matce to i owo nie pokręciło :P
1 komentarz:
a u nas wlasnie slonko swieci wiosna ze hoho u nas:):) no to tych fluidow Ci wysyłam ile mogę heh:) i mamusia jak dziecko prosi weź nie śpiewaj ja po kilku prosbach takich juz nawet nie zaczynam:D
Prześlij komentarz