piątek, 21 grudnia 2012

Mała zdrajczyni....

Mać się pochorowała. W związku z czym Tatko przygarnął Córcię do swojego łóżka, co by od Mamy zarazy nie złapała... I co? Ano to, że marnotrawna Córka na pytanie "Z kim dzisia śpisz?" odpowiada "Z Tatą"... Matka czuje się odstawiona na bok... Nie żeby mi źle z tym było... Od ponad dwóch, prawie dwóch i pół roku Matka nareszcie przesypia cale noce :D tak wiem, wredna jestem, wyrodna i w ogóle.. Ale człowiek od razu inaczej funkcjonuje... Teraz w nocy jest "Tata, piciu", "Tata, siusiu"... I Tata gania jak chce spać :D

Dzisiaj w planach było pieczenie ciasteczek piegusków made by ciocia Asia... niestety, plany musiały ulec lekkiej modyfikacji :D Matka jak się w wir sprzątania rzuciła, tak zeszło nam cały dzień... z odsuwaniem mebli, rozmrażaniem lodówki itp :P  pieczenie ciastek przesunięte zostało na jutro ;) może się uda :D

Mać się jeszcze ciutke pochwali... napisała plan pracy, wstęp i pierwszą stronę do swojej pracy pracy licencjackiej :D chciałoby się rzecz - najwyższa pora :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz