Właściwie? Pierwsze poważne ferie w życiu Leny. I laba od przedszkola przez całe dwa tygodnie :)
Pomysł na ferie jest. Chociaż nigdzie nie wyjeżdżamy, to czas planujemy spędzić całkiem aktywnie. Basen, może uda się na koniki wyskoczyć. Mamy namiary na ściankę wspinaczkową odpowiednią dla dzieci :) Z naciskiem jednak pewnie na basen. Młoda wybitnie wodne stworzenie jest. Pływa na plecach, trzymając deskę nad brzuchem, dzisiaj przepłynęła z Tatą dwie długości dużego basenu 2*25 m. Pieskiem! Więc męcząco na pewno było :) Sama, bez pomocy, z pływakami - no na takowe dziś za bardzo liczyć nie mogła, bo ciut ją pod wodę ściągały. Bardzo szybko dziecię załapało, że musi sama sobie radzić, bo motylki mają tylko pomagać, a nie zastępować "równowagę" w wodzie. Czeka nas zakup okularów do pływania, bo dziecię nurkować próbuje :)