Ano niestety, taka prawda. Święta mijają zdecydowanie za szybko, szczególnie, jeśli spędza je się w doskonałym towarzystwie :)
Lena? zadowolona, Mikołaj w tym roku był łaskawy i hojny. Co prawda na liście do Świętego znalazł się tylko jeden prezent, ale - pod choinką znalazło się ich oczywiście więcej - w tym i ten z listu. A w liście? Był chomik! Lena nie marzyła o niczym innym tylko o małym chomiczku. I mamy - nowego członka rodziny :) na imię mu... i tu są schody. Okruszek, Kruszynka, Szyszunia, Skurczybyk tudzież Ogryzek. Zależy od nastroju dziecka :P
Jest... Furby! Kupa frajdy, choć matka już kombinuje, co by baterie wygrzebać może... choć na chwile? bo głośne toto jak nie wiem.
Jest i encyklopedia dla dzieci, którą Lenka ledwo co podniosła :) Rewelacja - są wszystkie interesujące Lenkę działy, anatomia, kosmos, planety, wulkany i wiele, wiele innych ;)
Wczoraj odwiedzinki Wujka Łukasza, Wujka Pawła, Cioci Magdy i - wytęsknionej Zuzi :) Lena przeszczęśliwa :)
Dziś ciut spokojniej, ale dalej świątecznie, rodzinnie :)
Wesołych Świąt Wszystkim :)










