Nowy pomysł Leny na zabawę. Dopadła miotłę, zabrała ją na dwór.. no, na zamiatanie nie miała ochoty. I bardzo zdziwiona była, że Mama prosiła o zamiatanie.
"Nie, Mama, przecież na miotle sie lata! No chodź, ja ci pożagę!"
No i pokazała.. Ba! nawet dała spróbować!
"Mama, chodź, polecisz ze mną!"
No, to i Matka miała zaszczyt poprzemieszczać się nowym środkiem lokomocji dziecka :)
A co mi tam, że sąsiedzi czy tos miał ubaw, najważniejsze, że Dziecko szczęśliwe :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz