Pędzi, leci nie wiadomo gdzie. PRzeciez dopiero co Lenusia się urodziła, a tu już minęły 3 lata od chwili, kiedy mały łobuziak wkroczył w nasze życie. Przez te trzy lata wiele się zmieniło, szczególnie Lenka. Urosła, zaczęła gadac, samodzielnie się przemieszczać, pyskować, czy wręcz kłócić się z Rodzicami. Lenka ma własne zdanie, które stara się wyegzekwować od otoczenia. Rośnie nam radosna, usmiechnięta, pewna siebie Kobitka. Wie czego chce, stara się konsekwentnie dążyć do celu.
Tak wyglądała Lenka 3 lata temu:
Już wtedy było widać, że rośnie nam niezłe ziółko ;) jeszcze siedziec nie potrafiła, a umiała już demolke w łóżeczku zrobić :) Teraz robi demolkę i zamieszanie w okół siebie na zdecydowanie większej powierzchni :)
Dla porównania - tak wygląda Lenka dzisiaj :)
I jeszcze tegoroczny maminy wypiek - miała być "Bolonka", ale Mamcia w trakcie fazy logistycznej zmieniła koncepcję :) Tort "Kólik" jak to stwierdziła Lenka. Radosna twórzość Mamy, opierająca się na połączeniu różnych przepisów :)
Oto efekt:
W tym roku podczas przygotowania torcika pomagał Wujek Łukasz. Swoją droga obiecał, że w przyszłym roku robi torta razem z Mamcią ;) Wujek, trzymamy za słowo! I dziękujemy za tegoroczną pomoc ;) na przyszły rok w takim razie wymyśle coś specjalnego :D



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz