poniedziałek, 2 września 2013

Fotki z gór :)

Mamcia dostała maila z kilkoma fotkami. Chwalimy sie zatem :)

Wygłupy z Wujkiem Pawłem na polu namiotowym, lub jak to mówi Lenusia "amiotowym".



I już na szlaku :) brakuje tylko cioci Magdy, która nie rozstawała się z aparatem :)


Górski strumyk w wąwozie Homole. Lena zamoczyła ręce "Mama, jaka zimna boda!"


W drodze do wąwozu - wszystkie kamienie były Lenki :) 

 I drzewa zresta też :)

 No i "gólyyyy, mama gólyyy, patrz mama!"


I skałki, za jakiś czas chyba Lenka zacznie wspinac się z ciocią Magdą i wujkiem Pawłem :) bo skałki jakoś szczególnie jej się spodobały :)



 I na koniec jeszcze Szczawnica. W tle fontanna. Lenka wrzuciła pieniążka do fontanny, więc na pewno jeszcze tam wrócimy :) Jednak następnym razem - mama ominie pijalnię wód, tym razem sie skausiliśmy. Matka na Józefinę, a Tatko na Józefa i potem jeszcze chyba Jana. Oj jaka słona ta woda, okropna, niedobra... ale.. ponoć to co dobre nie zawsze jest zdrowe :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz