niedziela, 21 lipca 2013

dorastanie??

Wczoraj Lenka od rana zabrała się za malowanie farbkami. Takimi co to się paluchy macza i smaruje farbą po kartce... i co? no i po skończonej zabawie poszła do łazienki myć ręce. A że jakoś się cicho nagle zrobiło - a w przypadku Leny jest to ciut podejrzane - Matka poszła zaglądnąć co się dzieje.
No, to się działo! Wchodzę, a Lena siedząc na wucecie z moją maszynką do golenia mówi "Mama, muszę nogi golić, włoski mam". 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz