(Lena): Mama, a co się z nami dzieje jak umieramy?
(Mama): Idziemy do nieba (o piekle wspomnieć nie zdążyłam, choć może i dobrze, bo bym się pogrążyła :P )
(Lena wpada mi w zdanie): Ale jak? przecież to strasznie wysoko?
Jak dobrze mieć znajomości wśród duchownych ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz